Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

POLICJANCI WYDZIAŁU PATROLOWO INTERWENCYJNEGO URATOWALI ŻYCIE MĘŻCZYŹNIE, KTÓRY CHCIAŁ POPEŁNIĆ SAMOBÓJSTWO!!!

Data publikacji 25.07.2017

Policjanci z konińskiej PATROLÓWKI – Wydziału Patrolowo Interwencyjnego, ci sami, którzy poprzez codzienną służbę narażeni są na ataki agresji, zarówno słownej jak i fizycznej. Normą są dla nich przepychanki i szarpaniny podczas interwencji. To oni właśnie są pierwsi na miejscu i mają do czynienia z różnymi ludźmi, także bezdomnymi i chorymi na różne schorzenia (w tym AIDS, choroby zakaźne). Tym razem w czasie swojej służby spotkali się ze zdarzeniem, które w krótkim czasie wymagało od nich maksymalnego skupienia poświęcenia i szybkiego działania, ze zdarzeniem, które miało być egzaminem z przeszkolenia i obywatelskiej postawy. Sierż. sztab Arkadiusz Mirek i st. sierż. Karolina Chwacińska uratowali 27 letniego mieszkańca Konina, który chciał popełnić samobójstwo.

Tuz po godzinie 16:00 udali się pilnie do mieszkania na Plac Górnika w Koninie skąd otrzymali wezwanie o mężczyźnie, który ma leżeć zakrwawiony bo podciął sobie żyły.

Po przybyciu na miejsce zastali w mieszkaniu roztrzęsioną matkę, stale wykrzykującą i błagającą by uratować jej syna. Policjanci wprawnie i szybko zlokalizowali nieprzytomnego 27 latka leżącego w kałuży krwi a obok niego zakrwawione noże kuchenne. Współpatrolowcy wręcz schematycznie – jak na szkoleniu, szybko podzielili się zadaniami, poinformowali dyżurnego o konieczności wezwania pogotowia i przystąpili do czynności ratunkowych udzielając mężczyźnie pomocy przedmedycznej. Zatamowali krwawienie, założyli opaskę uciskową i przystąpili do dalszych czynności ratunkowych a następnie monitorowania stanu samobójcy do przyjazdu pogotowia. Mężczyzna PRZEŻYŁ – zadanie wykonane, życie ludzkie kolejny raz uratowane.

Policjanci ustalili, że mężczyzna zamknął się w łazience i krzyczał do swojej matki, że „to już koniec”, roztrzęsioną matka nie była w stanie pomóc synowi, który targnął się na własne życie. Nie była to jego pierwsza próba samobójcza.

Sierż. sztab Arkadiusz Mirek ma 11 lat służby a st. sierż. Karolina Chwacińska 7 lat.

Tych dwoje doświadczonych policjantów nie bacząc na zagrożenia uratowało życie ludzkie poprzez profesjonalizm w działaniu i determinację. Zdarzenie to jest przykładem skuteczności działań Policji i umiejętności reagowania funkcjonariuszy w sytuacjach kryzysowych kiedy życie i zdrowie ludzkie jest zagrożone. To także doskonały przykład zaufania społeczeństwa do służb mundurowych i świadomości obywateli o konieczności powiadamiania o sytuacjach niebezpiecznych, a w szczególności kiedy osoba może być zagrożona wykrwawieniem.

Przypomnijmy, że w rotę ślubowania policjanta są wpisane słowa

„….ślubuję: służyć wiernie Narodowi... strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia...”

Z uwagi na profesjonalizm, męstwo i odwagę jaką zaprezentowali funkcjonariusze Związek Zawodowy Policjantów wystąpił do "Kapituły Kryształowej Gwiazdy" o nadanie im tego szczególnego odznaczenia przyzwanego za wzorową i ofiarną służbę na rzecz mieszkańców Wielkopolski. Spełnili słowa swej przysięgi.