Policjanci poza służbą

Rowerowy rajd „Jedziemy dla Pawła” znalazł wymierne zakończenie

Wczoraj w Komendzie Miejskiej Policji w Koninie uczestnicy rajdu szlakiem „Green Velo” uroczyście podziękowali sponsorom i przekazali symboliczny czek choremu koledze. Podziękowania otrzymali też komendanci za okazano pomoc i przychylność przedsięwzięciu.

Ośmioro policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Koninie – fascynatów wycieczek rowerowych postanowiło połączyć przyjemne z pożytecznym. Zaplanowali rajd rowerowy szlakiem „Green Velo”. Jednak szybko przyszedł im głowy kolejny pomysł. Przedstawili go kilu konińskim przedsiębiorcom, a ci „połknęli bakcyla”. Rowerowi rajdowcy wymyślili, że za każdy przejechany przez nich kilometr sponsorzy zapłacą po 1 zł.

Jak zaplanowali tak też zrobili. Jednak przyjemna wycieczka zmieniła się w wyprawę życia. Wystartowali 8 maja spod pomnika Neptuna w Gdańsku. Jak dzisiaj wspominają już po wyjściu z busa uderzyło w nich zimne powietrze. Potem było już tylko gorzej. Przyszło im jechać w bardzo niskich temperaturach, a po przebudzeniu trzeciego dnia rajdu zastali swoje rowery przykryte śniegiem. Mino wszystko kontynuowali wyprawę. Kiedy śnieg stopniał na ich drodze pojawiła się prawdziwa powódź. Już przed samą metą w Łomży natknęli się na zalaną drogę, po której przejazd okazał się niemożliwy. Aby pokonać tę przeszkodę musieli ostatecznie nadrobić kilkanaście kilometrów. Ostatecznie pokonali 695 km i w sobotę 13 maja wjechali do Łomży.

Na uroczystość rowerzyści zaprosili tez byłego szefa konińskich policjantów, bowiem to mł. insp. Sławomir Jądrzak jako pierwszy zapalił zielone światło dla tej wyprawy. Niestety z racji ważnych i pilnych spraw w swoich firmach większość sponsorów nie mogła wczoraj uczestniczyć w krótkiej uroczystości.

Ostatecznie policyjni rowerzyści przekazali wczoraj choremu koledze symboliczny czek na 5250 zł. Jednak rajd rowerowy i prowadzona zbiórka nie były jedyną formą pomocy, jaką konińscy policjanci udzielają Pawłowi. Od lat wielu z nas przekazuje 1% podatku na Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego z adnotacją o przeznaczeniu dla naszego kolegi. Prowadzone są też zbiórki pieniędzy, które następnie przekazywane są Pawłowi.

Moment na udzielenie mu pomocy zawsze jest odpowiedni. Wystarczy przelać dowolną sumę na Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego na nr konta: 12 1140 1124 0000 2706 6500 1009 z dopiskiem w tytule przelewu Paweł Wróbel. Co ważne taką darowiznę można później odpisać od podatku podczas rocznego rozliczenia.